Strefa spadkowa.

Runda jesienna w wykonaniu beniaminka z Białegostoku była udana. Jak wyliczono, aby utrzymać się w lidze, wystarczyło na wiosnę zdobyć marne cztery punkty. Niestety, ta nisko postawiona poprzeczka okazała się dla piłkarzy Jagiellonii nie do przeskoczenia, w czym nie pomógł nawet sprowadzony do zespołu Radosław Kałużny. Jagiellonia zajęła miejce barażowe i rozegra dwumecz z trzecim (lub czwartym) zespołem drugiej ligi, jednak w przypadku degradacji Zagłębia Lubin z powodu korupcji, wynik tych baraży zostanie anulowany i Jagiellonia niezależnie od niego utrzyma się w lidze. Grajacy zespołem młodzieżowym Widzew, co było do przewidzenia, zajał pozycję na prawie samym dole stawki. Powodem tych domniemań były decyzje Polskiego Zwiazku Piłki Nożnej, który ukarał łódzka drużynę i sosnowieckie Zagłębie degradacja do niższej klasy rozgrywkowej już w trakcie sezonu. Ponieważ klub zajał miejsce spadkowe, następna rundę rozpocznie już w trzeciej lidze. Zagłębie Sosnowiec stanęło w tej samej sytuacji, co Widzew. W przeciwieństwie do łódzkiego klubu, szanse na utrzymanie Zagłębia były żadne. Ledwie szesnascie zdobytych w ciagu sezonu punktów i dziewiętnascie bramek w trzydziestu meczach niestety przemówiły same za siebie * w przyszłym sezonie klub z Sosnowca czeka trzecia liga.